Jeżeli ciągle nie udaje Ci się wdrożyć zdrowej diety mimo tego, że wiesz, jak ważna jest również dla Twojej cery koniecznie czytaj dalej…
Jeżeli natomiast należysz do grona tych osób, które jeszcze nie przekonały się, że zdrowa dieta jest istotna w utrzymaniu pięknej cery … po prostu nie możesz ominąć tego artykułu.

Witaminy, składniki mineralne i to czym skóra żyje

Z artykułów pojawiających się jak grzyby po deszczu wiemy, że witaminy i mikroelementy są ważne. Nie chcę pisać ile witaminy C ma acerola, choć ma dużo. O składnikach, czyli budulcach, których potrzebuje nasza cera pisze się całe książki (polecam jako motywującą lekturę do poduszki) – tutaj wiedzy teoretycznej znajdziesz niewiele. Chcę Ci jednak uświadomić jak ważne i prawdziwe jest to, co już pewnie tyle razy czytałaś.

Natura jest inteligentna – instynkt przetrwania, zakodowany również w Twoim ciele, w pierwszej kolejności troszczy się o kluczowe narządy. Tak więc kiedy coś jesz, to co najlepsze w pierwszej kolejności dostarczane jest do serca, mózgu, osocza itd. … a na samym końcu do Twojej cery – o ile jeszcze coś z tego co budujące zostanie.

Różnorodność i umiarkowanie

Nasz organizm jest skomplikowaną siecią połączeń i zależności – jeden osłabiony narząd pociągnie za sobą zależne od niego narządy. Systemem medycyny, który wspaniale opisuje te zależności jest ajurweda. Najlepiej jednak zacząć od dwóch prostych zasad:
1. Różnorodność – zdrowe kasze, warzywa i owoce, dobre źródła białka w odpowiednich ilościach, herbaty ziołowe, zielone, czerwone … wybór i komponowanie są nieograniczone.
2. Umiarkowanie – nie popadanie w skrajności – jeżeli do tej pory jadłaś tylko biały chleb z żółtym serem (wiem, pewnie przesadziłam), nie rób lodówkowych rewolucji – zdrowe elementy diety wprowadzaj tylko powoli i tylko te, które najbardziej Ci smakują – nie przekonuj się do zjedzenia czegoś, co nie przynosi Twoim zmysłom uczty.

Śmietnik tylko w koszu na śmieci … niekoniecznie

Jeżeli Twoja cera obdarowuje Cię niedoskonałościami, przedwczesnymi zmarszczkami, nadmiernym wydzielaniem sebum, to tak naprawdę robi Ci przysługę jasno i wyraźnie informując Cię o tym, że to co widzisz w śmietniku niewiele odbiega od tego, co serwujesz swojej wlasnej cerze.

A w naszym wewnętrznym śmietniku znajdziesz takie cuda jak:
– śmieciowe jedzenie
– jedzenie w biegu – bez delektowania się chwilą
– złe emocje
– stres
– niedospane noce
– używki (zrób rachunek co Ci dają a co odbierają)
– kosmetyki, które są tak naszpikowane konserwantami i chemią, że mogą stać miesiącami a nawet latami na półkach

Poślij je tam gdzie jest ich miejsce – do prawdziwego kosza na śmieci.

Od czego zacząć?

Nasz umysł dąży do tego co łatwe i przyjemne … wykorzystaj tą predyspozycję. Dyscyplina jest ważna, ale mało kto jest w stanie narzucić sobie rygor rodem z wojska.

Zacznij od łatwych zmian:
– zamiast „sklepowych” słodyczy upiecz coś swojego z sezonowymi owocami. Jeżeli myślisz, że nie potrafisz, albo, że nie masz czasu przekonasz się, że niekoniecznie tak jest. Czas wyrzucić ze swojej głowy chochlika, który zawsze znajdzie wytłumaczenie dlaczego coś się nie uda.
– wypij o dwie szklanki wody dziennie więcej (osoby otyłe i szybko odczuwające głód powinny pić wodę lekko ciepłą)
– jedną kawę zastąp kubkiem herbaty zielonej albo ziołowej … kup piękny kubek przeznaczony tylko na zdrowe herbaty

Daj sobie czas na to, aby małymi krokami dojść do celu i pamiętaj, czasami zrobisz krok lub dwa w tył – najważniejsze, żeby uśmiechnąć się wtedy do siebie i swoich słabości, a następnie szybko wyciągnąć wnioski i ruszyć pewnym krokiem do przodu.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: